Obrodziło, niestety

W ostatnim czasie znalazłem kolejne dwie strony umęczonych spamem użytkowników poczty elektronicznej. Stąd też „niestety” w tytule – jest bardzo niedobrze, że takie strony są potrzebne.

Strona zabojcaspamu.pl opisuje dosyć mocno techniczne sposoby zwalczania spamu (dla tych, co mają własne serwery), ale też podaje sporo danych do czarnych list, które po drobnej obróbce mogą mieć wielorakie zastosowanie.

Z kolei tutaj można znaleźć stronę człowieka, który zamiast zajmować się swoim hobby, został przez chamskich spamerów wyprowadzony z równowagi i musi marnować czas na babranie się w fekaliach (czyli kontaktach ze spamerami). Rzecz jest dosyć chaotyczna, co zapewne jest spowodowane desperacją.  Prywatnie dziwię się, że marnuje czas na to. Nigdy nie spotkałem się z przypadkiem, żeby jakiś spamer dobrowolnie powiedział „błądziłem, przepraszam, więcej nie będę” nie wspominając już o jakiejś wpłacie na cele dobroczynne. Skąd. Zawsze bezczelnie jeszcze atakują, zwalając winę na swoje ofiary. Stąd też wywodzi się przekonanie graniczące z pewnością, że spamer to skończony idiota. A z idiotami jak wiadomo, tak jak w bardzo starym powiedzeniu: „Nie dyskutuj z idiotą, sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem”.
Niemniej jednak, że człowiek zdesperowany i wyprowadzony z równowagi bezczelnością nie zawsze zachowuje się w 100% racjonalnie.