Oświadczenie

Chyba pora na mały disclaimer: po lekturze paru stron oraz linków prowadzących do tej strony muszę stanowczo zaznaczyć, że ta strona nie ma nic wspólnego z niejakim panem Kokotem (najprawdopodobniej oszustem) i jego jakże kolorową wojną w internecie. Oczywiście poza prostym faktem, że przy okazji zrobił sporo reklamy tej stronie. Szkoda tylko, że ze swoich osobistych powodów (bezsensownego kopania się z jednym ze spamerów, których tutaj piętnuję), a nie zwalczania spamu jako takiego.